Teoretycznie wszyscy znamy powiedzenie – sport to zdrowie. Praktycznie musimy być świadomi, że uprawianie sportu oprócz niewątpliwych zalet, może przynieść również straty w postaci kontuzji. Na szczęście istnieje kilka prostych sposobów, by móc skutecznie walczyć z wszelkiego rodzaju dolegliwościami.

Urazy, które najczęściej występują u sportowców możemy podzielić na dwie grupy:

  • duże – powstają w wyniku działania znacznych sił, skutkują widoczną kontuzją (np. złamania, skręcenia, zwichnięcia),
  • małe – tzw. mikrourazy, powstające wskutek powtarzających się przeciążeń.

Zarówno jedna jak i druga grupa urazów w przyszłości może doprowadzić do zmian zwyrodnieniowych. By do tego nie dopuścić, warto zadbać o profilaktykę, stanowiącą pierwsze a zarazem najsilniejsze narzędzie do walki z kontuzjami. W tej kwestii sportowców wspiera sztab profesjonalistów dbający o każdy, nawet najmniejszy szczegół dotyczący treningu. Amatorom pomóc tu może zdrowy rozsądek – każdy trening rozpoczynany być powinien dokładną rozgrzewką. Gdy w trakcie wykonywania ćwiczeń pojawi się ból, należy przestać i  odpocząć. Powiedzenie „no pain, no game” być może pięknie brzmi, ale od wzniosłych słów zdecydowanie ważniejsze jest zdrowie. Warto również zwrócić uwagę na techniczny aspekt wykonywania ćwiczeń, który może zniwelować ryzyko wystąpienia kontuzji.

Jeśli te działania okażą się niewystarczające i uraz wystąpi, wówczas konieczna będzie wizyta u lekarza. Większość dolegliwości na jakie cierpią sportowcy leczonych jest drogą zachowawczą (odciążenie, schładzanie w ostrej fazie, fizjoterapia, niesteroidowe leki przeciwzapalne). Do leczenia niektórych schorzeń wykorzystywane są zastrzyki sterydowe – powszechnie znane jako „blokady”. Wielu lekarzy odradza jednak takie działanie. Obecnie najczęściej stosowaną metodą jest ostrzykiwanie czynnikami wzrostu – ten małoinwazyjny zabieg polega na pobraniu krwi obwodowej pacjenta, przetworzeniu jej, a następnie podaniu czynnika PRP.