Jeśli szukasz roślinnego tłuszczu do pielęgnacji starzejącej się skóry, olej słonecznikowy o wysokim udziale kwasu linolowego jest jedną z lepiej uzasadnionych opcji wspierających jej barierę ochronną. Masło shea może z kolei pomóc zmiękczyć suchą skórę. Trzeba jednak odróżnić ten efekt od trwałej poprawy elastyczności: nie ma mocnych podstaw, by wskazać jeden olej lub jedno masło, które nakładane na skórę wyraźnie przywraca jej sprężystość.

Co oleje mogą zrobić dla starzejącej się skóry?

Elastyczność to zdolność skóry do powracania do pierwotnego kształtu po rozciągnięciu. Z wiekiem zmienia się struktura skóry, w tym włókien odpowiadających za jej sprężystość. Równocześnie skóra może stawać się bardziej sucha, szorstka i mniej komfortowa. Te zjawiska łatwo pomylić: dobrze nawilżona powierzchnia wygląda na gładszą i jest przyjemniejsza w dotyku, ale nie oznacza to, że odbudowały się głębsze struktury skóry.

Oleje i masła roślinne działają przede wszystkim jako emolienty. Zmiękczają naskórek, tworzą na jego powierzchni warstwę ograniczającą ucieczkę wody i mogą wspierać funkcjonowanie bariery ochronnej. Jest to szczególnie przydatne, gdy skóra po myciu szybko staje się napięta, łuszczy się lub ma szorstkie miejsca. Poprawa jej wyglądu wynika wtedy w dużej mierze z lepszego nawodnienia warstwy zewnętrznej, a nie z udowodnionego działania odmładzającego.

Znaczenie ma również skład kwasów tłuszczowych. Przeglądy badań wskazują, że oleje z większym udziałem kwasu linolowego w stosunku do oleinowego mogą korzystniej wpływać na barierę skóry. Nie jest to jednak prosta reguła pozwalająca przewidzieć reakcję każdej osoby na dowolny produkt. Liczą się także stan skóry, skład całego kosmetyku i indywidualna tolerancja.

Olej słonecznikowy – wybór z najlepiej uzasadnionym działaniem na barierę

Olej słonecznikowy zasługuje na uwagę nie dlatego, że wykazano jego zdolność do usuwania zmarszczek, lecz ze względu na dane dotyczące ochrony naskórka. W badaniu u ludzi, po eksperymentalnym podrażnieniu skóry, jego zastosowanie zmniejszało przeznaskórkową utratę wody. To parametr określający, ile wody ucieka przez skórę. W badaniach na zwierzętach obserwowano także szybszą odnowę uszkodzonej bariery.

Są to argumenty za rozważeniem oleju słonecznikowego przy suchości, ale nie dowód, że poprawia elastyczność skóry dojrzałej. Warto też zwrócić uwagę na odmianę i deklarowany skład: oleje słonecznikowe mogą różnić się proporcją kwasów tłuszczowych, a dane przemawiające za wsparciem bariery dotyczą przede wszystkim profilu bogatszego w kwas linolowy. Sama nazwa rośliny na etykiecie nie mówi wszystkiego o produkcie.

Jeżeli skóra dobrze toleruje olej, niewielką ilość można zastosować po umyciu, gdy naskórek jest jeszcze lekko wilgotny, albo nałożyć na krem nawilżający. Olej pomaga ograniczać ucieczkę wody, lecz nie dostarcza jej skórze w taki sposób jak składniki nawilżające zawarte w kremie. Przy nasilonej suchości takie połączenie może być praktyczniejsze niż stosowanie samego oleju.

Czy masło shea pomaga zachować elastyczność?

Masło shea sprawdza się przede wszystkim wtedy, gdy potrzebujesz bardziej treściwej, osłaniającej warstwy. Jako emolient może zmiękczać suche partie skóry i zmniejszać uczucie ściągnięcia. Ma więc sens na przykład na przesuszonych dłoniach czy łokciach, a także na twarzy, jeśli odpowiada jej taka konsystencja.

Nie należy jednak utożsamiać bogatej, tłustej formuły z silniejszym działaniem przeciwstarzeniowym. W jednym z badań przytoczonych w przeglądzie masło shea nie zmniejszyło przeznaskórkowej utraty wody po eksperymentalnym podrażnieniu skóry. Nie przekreśla to jego użyteczności jako emolientu w codziennej pielęgnacji, ale pokazuje, że nie ma podstaw, by stawiać je ponad innymi masłami i olejami jako środek na elastyczność.

Podobnie trudno stworzyć wiarygodny ranking innych popularnych maseł roślinnych. Jeśli kosmetyk z masłem odpowiada twojej skórze, warto oceniać go po tym, czy ogranicza suchość i nie powoduje dyskomfortu, zamiast oczekiwać potwierdzonej przebudowy skóry.

Dlaczego oliwa nie zawsze jest najlepsza do smarowania skóry?

Oliwa z oliwek często trafia do domowych receptur pielęgnacyjnych, ale jej popularność nie oznacza, że będzie odpowiednia dla każdej skóry. Ma stosunkowo wysoki udział kwasu oleinowego. Przeglądy badań wskazują, że przy określonych warunkach stosowania kwas ten może niekorzystnie wpływać na barierę ochronną, zwłaszcza gdy jest ona już naruszona.

To nie znaczy, że pojedyncze użycie oliwy musi wywołać podrażnienie. Oznacza natomiast, że przy skórze suchej, wrażliwej lub reagującej pieczeniem nie warto zakładać, iż oliwa będzie łagodniejsza tylko dlatego, że jest naturalna i nadaje się do jedzenia. Przydatność tłuszczu w kuchni nie przesądza o jego działaniu na skórę.

Olej lniany w diecie a olej stosowany na skórę – ważna różnica

Mówiąc o elastyczności, warto oddzielić pielęgnację od odżywiania. Olej lniany jest źródłem kwasu alfa-linolenowego, a także dostarcza kwasu linolowego. Są to nienasycone kwasy tłuszczowe istotne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, w tym skóry. Zastosowanie oleju w diecie nie jest jednak tym samym co nałożenie go na twarz.

W metaanalizie badań dotyczących interwencji żywieniowych lipidy i kwasy tłuszczowe wiązały się z poprawą mierzonej elastyczności skóry. Standaryzowana wielkość efektu wyniosła 0,49. Odnotowano również korzystne wyniki dotyczące nawilżenia i widoczności zmarszczek. Wyniki te dotyczą odżywiania, a nie kosmetycznego stosowania konkretnego oleju; nie pozwalają też ogłosić oleju lnianego najlepszym produktem na sprężystość skóry.

Badanie obserwacyjne wśród kobiet wykazało ponadto związek między spożyciem niektórych składników, w tym kwasów linolowego i alfa-linolenowego oraz witaminy C, a parametrami jędrności i elastyczności. Taka zależność nie dowodzi, że dodanie jednego oleju do jadłospisu samodzielnie poprawi stan skóry. Rozsądniej traktować oleje roślinne i orzechy jako źródła nienasyconych tłuszczów w urozmaiconej diecie, a nie jako kurację o przewidywalnym efekcie kosmetycznym.

Jak wybrać olej lub masło do własnej skóry?

Najlepszy wybór zależy od tego, jaki problem chcesz rozwiązać. Jeśli dominuje suchość i zależy ci na wsparciu bariery, zacznij od lekkiego preparatu z olejem słonecznikowym bogatym w kwas linolowy. Gdy potrzebujesz bardziej otulającej warstwy na szorstkich partiach, możesz wypróbować masło shea. Jeśli natomiast główną troską jest utrata sprężystości bez wyraźnej suchości, sam tłuszcz prawdopodobnie nie przyniesie oczekiwanego efektu.

Przy wprowadzaniu nowego produktu pomocne są trzy proste zasady:

  • Wypróbuj olej lub masło najpierw na niewielkim fragmencie skóry.
  • Stosuj małą ilość i obserwuj, czy skóra jest bardziej komfortowa, czy przeciwnie – piecze, czerwieni się lub staje się bardziej sucha.
  • Jeśli sam olej nie wystarcza, połącz go z dobrze tolerowanym kremem nawilżającym, zamiast dokładać kolejne warstwy tłuszczu.

Przerwij stosowanie produktu, który nasila podrażnienie. Naturalne pochodzenie nie gwarantuje łagodności. W codziennej pielęgnacji starzejącej się skóry olej lub masło najlepiej traktować jako sposób na ograniczenie suchości i poprawę komfortu, a nie zamiennik ochrony przeciwsłonecznej czy obietnicę trwałego przywrócenia elastyczności.

Przeczytaj również: