Kocimiętka posadzona w sadzie może utworzyć pachnącą okrywę, która zacienia ziemię i ogranicza parowanie wody bezpośrednio z jej powierzchni. Nie oznacza to jednak, że sad zużyje mniej wody. Roślina pobiera ją przez korzenie i oddaje do atmosfery przez liście, dlatego korzyść zależy między innymi od wieku drzew, dostępności wody oraz powierzchni zajętej przez kocimiętkę. Najrozsądniej traktować ją jako roślinę ozdobną i pożytkową, której wpływ na wilgotność gleby trzeba ocenić w warunkach własnego sadu.
Jak kocimiętka osłania glebę?
Odkryta ziemia jest wystawiona na słońce i ruch powietrza. Po deszczu lub podlewaniu woda z jej wierzchniej warstwy może szybko odparowywać. Liście roślin okrywowych ograniczają bezpośrednie nasłonecznienie podłoża, a zwarta roślinność częściowo osłania je przed wiatrem. Im lepiej zasłonięta jest powierzchnia, tym większa szansa na ograniczenie parowania z samej gleby.
Kocimiętka może pełnić taką funkcję tam, gdzie ma odpowiednie warunki do wzrostu i tworzy ciągłą okrywę. Kocimiętka właściwa, czyli Nepeta cataria, jest byliną lubiącą stanowiska słoneczne i przepuszczalną glebę. Jej aromatyczne liście oraz kwiaty sprawiają, że pas nasadzeń może być jednocześnie ozdobą sadu i miejscem odwiedzanym przez owady zbierające nektar i pyłek.
Słowo „dywan” warto jednak rozumieć umownie. Między młodymi roślinami pozostanie odkryta ziemia, a późniejsza gęstość okrywy będzie zależała od stanowiska i pielęgnacji. Dopóki gleba nie zostanie osłonięta, wpływ kocimiętki na jej nagrzewanie i parowanie będzie ograniczony.
Mniejsze parowanie nie zawsze oznacza oszczędność wody
W sadzie liczy się nie tylko woda ulatująca z powierzchni ziemi. Drzewa i rośliny rosnące pod nimi pobierają wodę, a następnie oddają jej część przez liście. To zjawisko nazywa się transpiracją. Parowanie z gleby i transpiracja roślin tworzą razem ewapotranspirację, czyli całkowitą utratę wody z danego obszaru do atmosfery.
Kocimiętka może więc zmniejszać jedną część tych strat, a zwiększać drugą. Jej liście zacieniają podłoże, lecz jej korzenie korzystają z tego samego zasobu wody, którego potrzebują drzewa. Szczególnie podczas suszy pytanie brzmi nie tylko „czy ziemia pod okrywą jest chłodniejsza?”, ale także „czy w strefie korzeniowej drzew pozostaje wystarczająco dużo wilgoci?”.
Badania nad innymi okrywami w sadach pokazują, dlaczego to rozróżnienie jest ważne. W dwuletnim doświadczeniu roślinność okrywowa mogła ograniczać parowanie z gleby, a mimo to zwiększała całkowitą ewapotranspirację. W przypadku mieszanki roślin strączkowych i traw wzrost ten wyniósł 10,31% względem niepokrytej gleby. Z kolei okrywa z traw zmniejszyła zapas wody w badanej warstwie gleby o głębokości 0–100 cm o 5,99%. Nie są to wyniki dotyczące kocimiętki, lecz przykład tego, że sama zielona osłona nie dowodzi oszczędności wody.
Nie ma podstaw, by przypisywać kocimiętce w sadzie konkretną skuteczność w ograniczaniu zużycia wody na podstawie tych badań. Można uzasadnić mechanizm zacieniania gleby, ale wynik dla całego sadu zależy również od tego, ile wody zużyje sama okrywa.
Gdzie kocimiętka ma największy sens?
Kocimiętce warto wybrać miejsce słoneczne, z glebą, na której nie zalega woda. W sadzie może być to fragment między drzewami albo wybrany pas nasadzeń, jeśli nie utrudni on przejazdu, koszenia czy zbioru owoców. Przy planowaniu miejsca trzeba uwzględnić nie tylko wygląd roślin w czasie kwitnienia, lecz także sposób podlewania i pielęgnacji drzew.
Ostrożności wymaga zwłaszcza młody sad. Niewielkie drzewa nie zacieniają jeszcze dużej części ziemi, a ich systemy korzeniowe dopiero się rozwijają. Gęsta roślinność zajmująca znaczną powierzchnię może wtedy wyraźnie konkurować z nimi o wodę. W badaniu dotyczącym roślinności na dnie sadów straty wody z tej powierzchni stanowiły nawet 80% zmierzonej ewapotranspiracji w młodych sadach z gęstym podszytem. Wynik nie dotyczył kocimiętki, ale przemawia za ostrożnością przy obsadzaniu młodych drzew.
W starszym sadzie sytuacja może wyglądać inaczej. Korony zacieniają większą część podłoża, a znaczenie roślinności pod drzewami w całkowitych stratach wody bywa mniejsze. W tym samym badaniu, przy pokryciu koron przekraczającym 55%, straty wody z powierzchni sadu wynosiły mniej niż 30% całkowitej ewapotranspiracji, a transpiracja podszytu – mniej niż 10%. Nie oznacza to, że w dojrzałym sadzie okrywę można sadzić bez ograniczeń. Pod zwartymi koronami kocimiętka może mieć zbyt mało światła, a podczas suszy rośliny nadal będą korzystać z wody dostępnej w glebie.
Dlatego zamiast od razu obsadzać cały teren, można zacząć od ograniczonego fragmentu w nasłonecznionej części sadu. Pozwoli to sprawdzić, czy kocimiętka dobrze tam rośnie i czy jej utrzymanie nie koliduje z potrzebami drzew.
Jak prowadzić okrywę, by nie nasilać konkurencji o wodę?
Najważniejsza jest kontrola powierzchni zajętej przez rośliny. W młodym sadzie lub na stanowisku przesychającym nie warto tworzyć zwartego kobierca tuż przy każdym drzewie wyłącznie w nadziei na ograniczenie parowania. Lepiej pozostawić przestrzeń wokół pni i obserwować, czy okrywa nie pogarsza warunków wzrostu drzew. Wielkość tej przestrzeni należy dostosować do wieku drzew, rozwoju ich koron i sposobu nawadniania.
Znaczenie ma też wysokość roślinności. Utrzymywanie jej nisko i ograniczanie obsadzonej powierzchni wskazano w badaniach sadowniczych jako sposoby zmniejszania strat wody, szczególnie w młodych sadach. Przy kocimiętce trzeba jednak pogodzić ten cel z kwitnieniem: częste przycinanie ograniczy liczbę kwiatów dostępnych dla owadów. Jeśli sad nie jest nawadniany, podczas dłuższego okresu bez deszczu pierwszeństwo powinny mieć potrzeby drzew, a nie utrzymanie rozległego kwitnącego pasa.
Praktycznie można przyjąć trzy zasady:
- Zacznij od niewielkiego nasadzenia w słonecznym miejscu, zamiast obsadzać od razu cały sad.
- Nie dopuszczaj do tego, by okrywa utrudniała podlewanie i ocenę stanu gleby przy drzewach.
- Podczas suszy ograniczaj wysokość i zasięg roślinności, jeśli zaczyna konkurować z drzewami o wodę.
Kocimiętka czy ściółka – co lepiej chroni wilgoć?
Jeżeli głównym celem jest ograniczenie parowania bez dodawania kolejnej rośliny pobierającej wodę, ściółka jest rozwiązaniem prostszym do przewidzenia. Osłania glebę, ale nie transpiruje. W zaleceniach dotyczących utrzymania powierzchni sadów ograniczenie parowania wskazuje się jako jedną z jej korzyści; może to także wydłużyć czas między podlewaniami.
Żywa okrywa oferuje coś innego: kwiaty, zapach i urozmaicenie roślinności. Wybór nie musi oznaczać obsadzenia wszystkiego kocimiętką albo rezygnacji z niej na rzecz ściółki. W miejscu, gdzie drzewa szczególnie potrzebują wody i łatwego dostępu do podlewania, można pozostawić ściółkowaną powierzchnię, a kocimiętkę posadzić w wybranym, bardziej oddalonym i dobrze nasłonecznionym pasie. Takie rozdzielenie funkcji pozwala korzystać z zalet rośliny bez zakładania, że zastąpi ona ściółkę.
Jak ocenić efekt w swoim sadzie?
Wygląd powierzchni gleby po deszczu nie wystarczy, by stwierdzić, czy kocimiętka pomaga zatrzymać wodę. Pod okrywą wierzchnia warstwa może wydawać się chłodniejsza, podczas gdy głębiej rośliny nadal pobierają wilgoć. Warto porównywać glebę w podobnych miejscach: pod kocimiętką, na powierzchni nieobsadzonej i – jeśli stosujesz ściółkę – również pod nią. Sprawdzaj wilgotność na tej samej głębokości i w podobnym czasie po opadzie lub podlewaniu.
Obserwuj równocześnie drzewa. Jeśli w części z kocimiętką gleba szybciej przesycha tam, gdzie sięgają korzenie drzew, albo okrywa utrudnia skuteczne nawadnianie, warto zmniejszyć jej zasięg. Gdy rośliny dobrze rosną bez pogarszania warunków dla drzew, mogą pozostać pachnącym, kwitnącym uzupełnieniem sadu. O ich przydatności decyduje wtedy nie obietnica automatycznej oszczędności wody, lecz to, jak sprawdzają się na konkretnym stanowisku.
Przeczytaj również:
- https://rat-med.com.pl/kuchnia-ziolowa-jak-uzywac-suszu-nie-tylko-do-picia/
- https://rat-med.com.pl/czy-warto-robic-badania-krwi-przed-zmiana-stylu-zywienia/
- https://rat-med.com.pl/domowe-alergeny-a-zdrowie-malucha-jak-ograniczyc-negatywne-wplywy/
- https://rat-med.com.pl/5-bledow-popelnianych-przy-praniu-poscieli-bawelnianej/
- http://rat-med.com.pl/zdrowotne-korzysci-z-uzywania-czopkow-propolisowych/
- https://rat-med.com.pl/lzejsza-wigilia-jak-zmniejszyc-kalorie-bez-rezygnacji-z-tradycji/
- https://rat-med.com.pl/jeden-gadzet-cztery-pomiary-czy-warto-miec-kieszonkowe-laboratorium-w-domu/
